Blog > Komentarze do wpisu
Dzisja tak tylko na chwilkę :)

Kilka dni temu mój młodszy syn miał urodzinki i muszę się pochwalic jakiego to piknego torta skleciłam z ogólnie dostępnych w supermarketach części, tadam oto on:

tort

Tak mi jakoś te 5 lat szybko przeminęło, dopiero co się chłopak urodził a tu już do starszaków do przedszkola śmiga :D

Apropo przedszkola, okazało się, że kilkoro dzieci ma takie same plecaczki. A więc by się dzieci nie myliły, to mojemu zrobiłam taki łebek myszki Miki do suwaka.

miki begin

miki

miki1


Pokombinowany ten Miki bo robiony na oko ze zdjęcia i na dodatek musiał być mniejszy, więc wyszło jak wyszło. Drugi będzie lepszy, o ile będzie drugi :P

Przepraszam za niewyraźne zdjęcia ale coś mi aparat szwankuje z ostrością a już wieczorem to wogóle :/ Nawet fotoscape nie pomoże jak zdjecia do kitu :P Postaram się zdobić lepsze zdjęcia jak mały wróci z przedszkola. A w międzyczasie robię następną Kitty w sukience ale ta będzie w innych barwach, niestety wściekły róż już się skończył, trzeba coś było wykombinować. Myślę już nad czymś innym, niestety ja nie lubię robić ciągle to samo, zmiany są zawsze mile widziane. I nawet słodkie Hello Kitty mogą się znudzić w taśmowej produkcji :)

fejferek :) Zobaczę co się da zrobić, bo lista oczekujących wciąż się wydłuża a mi ciągle brakuje czasu. Ale jak zrobię to się odezwę na pewno, zawsze możemy się powymieniać swoimi dziełami :)

piątek, 15 października 2010, mamidana
Tagi: Miki
Komentarze
2010/10/15 11:49:15
Myszka fajowusia, a ten kolorowiuteńki torcik na pewno starszaka zadowolił.
-
2010/10/15 11:55:48
Wszystkiego najlepszego dla Maciusia!
Tort wspaniały, a myszon na pewno będzie przedmiotem zazdrości kolegów :)
-
2010/10/15 13:37:06
No z tym tortem to była wajcha jak nic, bo się solenizant nie załapał na swój kawałek :) Tzn ja mu kawałek zostawiłam ale nie chciał jeść od razu. A jak już chciał go zjeść to się okazało, że jego kawałek tortu gdzieś przepadł. Maciej obraził się na amen. No i na koniec się okazało, że ostatni kawałek Maciusiowego tortu zjadł mu tata, któremu tort bardzo smakował a myślał że wszyscy już zjedli :D Hahahaha ;P