|
Blog > Komentarze do wpisu
Wróżki po raz 1
damar5: moje za to jedzą do drugiego dania tylko buraki tarte bez chrzanu, cała reszta jest błe i fuj i wogóle niejadalna :) A co do piwa to nie czuć w smaku potrawy samego piwa, chociaż taki posmak piwnej goryczki pozostaje. No i upić to się raczej już nie da, przynajmniej mi się nie udało :P Teraz mam na tapecie wróżki wg wzoru June Armstrong, który to obrazek ma być prezentem urodzinowym dla pewnej małej damy, do nowego pokoju na który czeka z niecierpliwością. Zbliżam się już ku końcowi, bo czasu mam niewiele. Haftuję już ostatnią - 7 wróżkę i jeszcze tylko domek z muchomorka :) Nie wiem tylko, gdzie ja taki nietypowy ( wąski i długi ) obrazek oprawię, no i lepsze pytanie za ile? Myślę już nad jakimś alternatywnym rozwiązaniem problemu, bo może być klops. Jako, że solenizantka czasem tu chyba zagląda, tak więc daję tylko małą zapowiedź całości:
Resztę pokażę po urodzinkach :) Kolory dobierałam sobie sama z tego co miałam, część dokupiłam i zmieniłam wg własnego pomysłu. Cóż, potrzeba matką wynalazku :) poniedziałek, 01 listopada 2010, mamidana
Tagi:
wróżki
|
A wróżka jest przepiękna!