Blog > Komentarze do wpisu
Wróżki po raz 1

damar5: moje za to jedzą do drugiego dania tylko buraki tarte bez chrzanu, cała reszta jest błe i fuj i wogóle niejadalna :) A co do piwa to nie czuć w smaku potrawy samego piwa, chociaż taki posmak piwnej goryczki pozostaje. No i upić to się raczej już nie da, przynajmniej mi się nie udało :P

Teraz mam na tapecie wróżki wg wzoru June Armstrong, który to obrazek ma być prezentem urodzinowym dla pewnej małej damy, do nowego pokoju na który czeka z niecierpliwością. Zbliżam się już ku końcowi, bo czasu mam niewiele. Haftuję już ostatnią - 7 wróżkę i jeszcze tylko domek z muchomorka :) Nie wiem tylko, gdzie ja taki nietypowy ( wąski i długi ) obrazek oprawię, no i lepsze pytanie za ile? Myślę już nad jakimś alternatywnym rozwiązaniem problemu, bo może być klops. Jako, że solenizantka czasem tu chyba zagląda, tak więc daję tylko małą zapowiedź całości:

wróżka 1

Resztę pokażę po urodzinkach :) Kolory dobierałam sobie sama z tego co miałam, część dokupiłam i zmieniłam wg własnego pomysłu. Cóż, potrzeba matką wynalazku :)

poniedziałek, 01 listopada 2010, mamidana
Tagi: wróżki
Komentarze
2010/11/01 18:00:19
Nietypowe obrazki oprawiam u ramiarza, niech się męczy ;) Nawet nie wychodzi jakoś koszmarnie drogo.
A wróżka jest przepiękna!
-
2010/11/01 18:44:35
Już fajowo wygląda.
-
2010/11/01 19:46:08
a mówiłaś, że odpoczywasz od igły i zamieniasz ją na szydełko :) śliczna ta wróżka :)
-
2010/11/04 21:33:46
No zapowiada sie niezwykle kolorowo :) Juz jest swietnie ,calosc bedzie rewelacyjna ,czuje to :9
Poz.Dana