Blog > Komentarze do wpisu
szalik :P

Dzisiaj z innej beczki :) wzięło mnie na drutowanie z inicjatywy koleżanki Asi, która dała mi namiary na ciekawy szalik który wykonała  Daga  z blogu "Włóczkomania". Na blogu Dagi znajdziecie wiele pięknych i inspirujących części garderoby wykonanych na drutach i na szydełku. Ja pokażę wam szalik próbny, ani w połowie nie tak piękny jak ten Phiaro Scarf, który wykonała Daga a można go zobaczyć na stronie 2 lub chyba 3 z grudnia 2008 roku, o ile dobrze zapamiętałam, ten w kolorze ciemnoniebieskim :) mój jest kombinowany ale wyszedł jak na pierwszy raz dość ciekawie. Prosty do zrobienia, naprawdę, chwilkę zajęło mi tylko wymyślenie zakańczania ale wszystko po kolei :D Tu fotki mojego dziwadła, w czasie jego robienia złamał mi sie zabytkowy plastikowy drut jeszcze z czasów komunistycznych :D

Tu zasuwam samymi prawymi, w oryginale rząd prawych, rząd lewych, na gładko.

ale że nie lubię lewych oczek to robiłam prawymi, w końcu to tylko próba :)

szalik

Tu zakańczam górny brzeg, trzeba sobie dobrze obliczyć ile na brzeg a ile do prucia. Jak widać na zdjęciu tam gdzie prujemy przerabiamy normalnie a tam gdzie zostaną paski całe zakańczamy jak zawsze, przy czym ostatnie oczko pasa rozciągamy (patrz następne zdjęcie)

szalik1

i przez to rozciągnięte oczko przeciągamy kłębek włóczki i zaciągamy jak zwykle na końcu robótki, nie obcinamy nitki i dalej kilka oczek przerabiamy normalnie i powtarzamy ten manewr aż do końca, jak widac na moim przykładzie.

szalik2

tu z bliska górny brzeg zakończony:

szalik3

Tak mi to wyszło po zdjęciu z drutu, długość około 1metr

szalik4

A tutaj już prucie, czyli całkiem miła sprawa, chociaż trochę żal pracy :0

szalik5

A tutaj już spruty szalik, długość uległa podwojeniu, czyli jest około 2 metry.  W jednym miejscu się pomyliłam i mam jeden pasek o jedno oczko szerszy niż pozostałe :P

szalik6

A tutaj mój synul prezentuje efekt końcowy :D z frędzelkami.

szalik6

ten niedopruty rządek juz poprawiłam :) Jak wyszło tak wyszło, ale nie jest całkiem strasznie jak na próbę. Jutro dopiszę co i jak bo przyszli goście i nie mam już czasu, pozdrawiam wszystkich :)

niedziela, 07 listopada 2010, mamidana
Komentarze
2010/11/07 19:31:23
Ale macie kobietki pomysły, z pewnością jest oryginalny.
-
2010/11/07 20:37:37
Zgubiłam się już przy drugim etapie :D Jednak z drutami już się chyba nigdy nie polubię