Wszystkie zdjęcia zamieszczone na blogu są mojego autorstwa i nie zgadzam się na ich kopiowanie i wykorzystywanie bez mojej zgody - Ustawa z dnia 4 lutego 1994 roku o prawie autorskim i prawach pokrewnych. Jeżeli jakieś zdjęcie nie jest moją własnością, jest to wyraźnie zaznaczone w tekście i zostaje podany link do właściciela zdjęcia. Nie kradnij Szanuj pracę innych
Blog > Komentarze do wpisu
Wiosna! Ach, to ty :)

Uch! Pisałam, pisałam i pisałam. I blox mi skasował całą notkę. Przyszło mi do głowy by skopiować tekst ale po kliknięciu wklej nic się nie pojawiło. No za przeproszeniem, szlag by to trafił. I trafił... ;( Ciśnienie mi wzrosło. Z góry przepraszam za wszystko ale mam wnerw wybitny. 

Dzisiaj pojechałyśmy z córką na mały wypad na działkę. Pogoda była piękna. Miesiąc siedziałyśmy w domu bo córa smarka i kaszle i testuje coraz nowsze syropy, po których nic nie przechodzi. Teraz testujemy lek na alergię, bo nie wiemy po czym smarka :) Zabrałyśmy ze sobą Dorotkę, której nachwalił ogródeczek Andrzejek Bratz, więc bardzo chciała rzeczony ogródeczek Dorotka zobaczyć. A tam wiosna na całego, kwiaty kwitną, trawy się zielenią i liście strzelają pąkami a bazie kotkami :D 

Mamusiu, patrz jakie piękne kwiaty w ogródeczku zakwitły!

Piękne Dorotko, jak twoje oczy niebieskie :)

Dorotka

Dorotka chciała wszystkim pokazać nową sukienkę. Z dołu nic nie widać, więc wyszła na taras widokowy, który zimą służy latającym braciom mniejszym za jadalnię :) Wiatr rozwiewał jej kasztanowe włosy...

Jak tu pięknie! Widać całą okolicę!

Dorotka

Szkoda, że jesteś taka ogromna. Tu jest tyle miejsca, mogłabyś ze mną oglądać świat z góry :) 

Dorotka

Wiesz, troszkę tu trzeba posprzątać, Ptaszki zostawiły po sobie bałagan, pełno tu różnych paproszków. Dobrze, że tylko tyle. Opalala, mamusiu! Weź mnie na ręce i chodźmy na spacer.

Dorotka

I poszłyśmy, na kawę do cioci Ani. 

Wciąż zastanawiam się nad zmianą Dorotkowego ciałka na ciut większe. Zakupiłam dawczynię Chelseę i czekam. Jak dojedzie to sprawdzimy, czy Dorotce będzie lepiej na większym ciele czy zostanie malutka. Jeśli na Chelsei ciałko będą pasowały butki od Evi to będzie to znak, iż jej ciało jest idealne dla Dorotki. Bucików z Evi mam kilka par więc byłoby co przebierać zamiast biegać w mikromalusieńkich trampeczkach, jednych jedynych, do wszystkiego. A czemu nie ciałko Evi? Bo wydaje się na nim być taka kluskowata i nie podoba mi się to. Przeprowadzimy próbny przeszczep głowy jak Chelsea dotrze i zdecydujemy :)

środa, 29 marca 2017, mamidana
Wszystkie zdjęcia zamieszczone na blogu są mojego autorstwa i nie zgadzam się na ich kopiowanie i wykorzystywanie bez mojej zgody (Ustawa z dnia 4 lutego 1994 roku o prawie autorskim i prawach pokrewnych). Jeżeli jakieś zdjęcie nie jest moją własnością, jest to wyraźnie zaznaczone w tekście i zostaje podany link do właściciela zdjęcia.

Polecane wpisy

TrackBack
TrackBack w tym blogu jest moderowany. TrackBack URL do wpisu:
Komentarze
2017/03/30 22:44:36
Jakże tam wiosennie! U mnie wiosna idzie bardzo małymi kroczkami... Lala uradowana spacerem - tak czuję ;-)
-
2017/03/31 00:27:17
Wszyscy byliśmy uradowani razem z Dorotką, każdy czeka wiosny jak te kanie dżdżu :D Każdy dzień pogody i słońca cieszy nas bardzo :D
-
Gość: Dłubaniny lalkowe, *.play-internet.pl
2017/03/31 13:56:13
Nie mogę się napatrzeć na tą Twoją Dorotkę...No cudna jest.taka maleńka i słodziutka.wiosna też szybciej jakoś zagościła niż u nas.pozdrawiam.