Wszystkie zdjęcia zamieszczone na blogu są mojego autorstwa i nie zgadzam się na ich kopiowanie i wykorzystywanie bez mojej zgody - Ustawa z dnia 4 lutego 1994 roku o prawie autorskim i prawach pokrewnych. Jeżeli jakieś zdjęcie nie jest moją własnością, jest to wyraźnie zaznaczone w tekście i zostaje podany link do właściciela zdjęcia. Nie kradnij Szanuj pracę innych
Blog > Komentarze do wpisu
Tangkusie moje wyszły z szafy :)

Dzisiaj spam zdjęciowy moich największych dziewcząt, Rose i Iris. Daaawno ich tu nie było, chociaż zdjęcia popstrykałam będzie wnet dwa miesiące temu. Ale jak to mawiają, lepiej późno niż wcale.

Rose i Iris ujeżdżają Pana Kota :)

rose i iris

Pan Kot to wytwór rąk mojej zdolnej bratanicy,  zaadoptowany przeze mnie i mieszkający z nami już kilka lat. Jest bardzo fajnym kotem, nie miauczy, nie je i nie potrzebuje kuwety :D Za to jest i bardzo go lubię. Moja mama twierdzi, że wygląda jak sam diabeł. To chyba jest komplement. W każdym razie tak to odbieramy razem z Panem Kotem :D 

Rose i Iris czasem wariują z Panem Kotem. 

Iris, patrz jak super pojeździć na kocie. Szkoda, że ten nie chce w ogóle się ruszać. Leniwy kocur... -powiedziała Rose.

rose i iris

Rosie! Rosie! Przestań się tak kręcić, bo zaraz spadnę! - Iris wystraszona, ledwo trzyma się Pana Kota.

rose i iris 

Rose roześmiała się ciut złośliwie. Hihihi, no coś ty! Przecież Cię trzymam za fraki. Nie spadniesz, siedź spokojnie.

rose i iris

Wiesz co, ja schodzę. I ty też już złaź z tego kocura, Rosie. -Iris pomału zgramoliła się na podłogę, oddychając z ulgą. Jednak czasem Rosie ma dziwne pomysły. I ten wzrok, trochę szalony? Eeee, nie... To tylko złudzenie :)

rose i iris

Iris samotnie, ponieważ Rose jakaś niewyraźna była. 

rose i iris

Później dziewczęta przymierzały swoje kurteczki jesienno-wiosenne, których niestety nie zdążyły jeszcze przetestować na polu. Teraz już na nie trochę za ciepło. Musimy wyjść na wycieczkę do ogródka, bo sesji na polu dawno, dawno nie było. Ale to nie dzisiaj. Czapeczki od Mangusty, z Mangustowa :) reszta handmade by Me

rose i iris

rose i iris

Na przymiarkach się skończył ten spacer, potem już się zaczęło robić za ciepło.

rose i iris

W sesji wystąpiły moje kochane Tangkusie, Iris i Rosie <3

rose i iris

PS. Ponoć dzisiaj jest dzień blogera lalkowego :) Wszystkiego najlepszego ;)


wtorek, 04 kwietnia 2017, mamidana
Wszystkie zdjęcia zamieszczone na blogu są mojego autorstwa i nie zgadzam się na ich kopiowanie i wykorzystywanie bez mojej zgody (Ustawa z dnia 4 lutego 1994 roku o prawie autorskim i prawach pokrewnych). Jeżeli jakieś zdjęcie nie jest moją własnością, jest to wyraźnie zaznaczone w tekście i zostaje podany link do właściciela zdjęcia.

Polecane wpisy

TrackBack
TrackBack w tym blogu jest moderowany. TrackBack URL do wpisu:
Komentarze
2017/04/05 05:26:42
ooo - jak fajnie, że pokazałaś tanki! uroczo razem się prezentują :)))
bardzo mi się podoba wstążeczka na tych krótkich włoskach - przypomniało
mi to kadry z filmu "Chłopak i dziewczyna czyli heca na 14 fajerek"

wszystkiego najlepszego lalkowego, Danko!
-
2017/04/05 10:29:09
A wiesz, Inko, że pomysł z chłopakiem przyszedł mi do głowy? Tylko ten biust wystający... A skąd takie białe ciało wziąć? Hahah, na razie Rosie daruję eksperymenty :-)
-
Gość: Dłubaniny lalkowe, *.play-internet.pl
2017/04/05 21:46:33
Urocze laleczki.płaszczyki(kurteczki)superowe.pozdrawiam.
-
Gość: Katarzyna Zbieraczka Dziwaczka, *.centertel.pl
2017/04/05 23:20:53
Bardzo podoba mi się cała trójeczka :):) Panny patrzą na Kota trochę nieufnie , a kot, jak to kot zajęty jest głównie swoją osobą :). Ciuszki śliczne , muszę i ja swojej Szajbusce kurteczkę sprawić...
Serdecznie pozdrawiam i radosnego lalkowania życzę :)
-
2017/04/06 18:35:03
Kurtki proste jak drut a filc fajnie się szyje . Specjalnie uszyłam luźniejsze kurtki, żeby dały się założyć na bluzki z długim rękawem . Trochę utrudnia to filc, bo nie jest śliski ale daję radę Szyjcie bo lalki czekają na ubranka
-
2017/04/15 22:32:56
Koteł straszny, ale jest w nim jakiś magnetyzm, że nie można oczu oderwać :D Mi się panienka z krótkimi włoskami też skojarzyła z Tosią, albo Tomkiem :P właśnie z filmu podanego przez Inkę :) I kurteczki maja świetne. Pozdrawiam :)