Wszystkie zdjęcia zamieszczone na blogu są mojego autorstwa i nie zgadzam się na ich kopiowanie i wykorzystywanie bez mojej zgody - Ustawa z dnia 4 lutego 1994 roku o prawie autorskim i prawach pokrewnych. Jeżeli jakieś zdjęcie nie jest moją własnością, jest to wyraźnie zaznaczone w tekście i zostaje podany link do właściciela zdjęcia. Nie kradnij Szanuj pracę innych
Tagi
sobota, 25 marca 2017
Domek Dorotki - mamy już pościel :)

 Mamusiu, uszyjesz mi pościel? I materacyk  do łóżeczka, bo takie twarde, nie mogę spać... Uszyję, uszyję :) 

I proszę bardzo, pokoik Dorotki robi się pomału bardziej przytulny. Przymiarka materacyka, pasuje jak ulał.

dom

A tu już z kołderką i poduszkami :)

Patrzcie, jakie mam superowe podusie "kawaii". Tak mi się podobają :) -Dorotka zachwycona pokazuję na swoje nowe nabytki.

dom

dom

Taką mamy pościel:

pościel

Dwustronną :D

pościel

I nasze słodkie poduszki Kawaii:

kawaii

Pokoik Dorotki pomału się zapełnia. Jeszcze coś na puste ściany i stolik. Wieszaczki do szafy i ubranka na zmianę. Troszkę pracy przed nami jest, ale damy radę :)

A tu pokażę domek dla lalek, który klecę dla mojej córeczki. Jeszcze nie skończony, ale kleju brakło :) Tu problem z meblami się pojawił. Niestety, mebelki z papieru, choćby nie wiem jak sztywne, nie mają szans z pomysłową 2,5 roczną dziewczynką... Pozostało mi upolować coś taniego na Allegro, najlepiej plastikowe, bo na chwilę będą a taniej i nie szkoda :)

hani domek

Pomysł i podpatrzenie wykonania ( szycie kartonów) z blogu Planeta Parczun Tyle, że ja użyłam po prostu starych pudełek po butach, bo akurat to było w domu. A jako, że chorujemy i nie możemy wychodzić, trzeba się ratować tym co jest :) Jak córeczka podrośnie to spróbuję swoich sił w domku ze sklejki :)

środa, 22 marca 2017
Składamy mebelki

Dzisiaj tylko szybciutka zajawka mebelkowa. Meble wciąż są nie skończone. Mąż stwierdził, że w tym pokoju to jak w celi więziennej wygląda :D No, muszę stwierdzić, że ma trochę racji. Biało i prycza pod ścianą a stolik pod oknem :D Hahahah :D Myślę, że jak dojdą inne rzeczy typu dywanik, pościel i jakieś obrazki, bibeloty, to będzie ładniej. Trochę te meble za białe, tak łyso coś mi wyglądają. Ale poczekam do końca i wtedy ocenimy :D 

Puste szafki, brak uchwytów :)

dom

Przymiarka do biurka. Pasuje. Tylko gdzie jest krzesełko?

dom

Córka tylko biega i podkrada wszystko z domku, chyba muszę szybciej zacząć robić domek dla jej laleczek :D Inaczej widzę marny koniec domku Dorotki :D

Na placu budowy :)

Wiesz, znalazłam z mamą świnką fajny pustostan. Może pomożesz nam zrobić z niego jakiś malutki domek dla mnie? Przecież nie będę całe życie siedziała na półce. - rzekła Dorotka nadymając swoje usteczka. Bierzmy się szybko do roboty, bo czas ucieka. 

No i co miałam zrobić? Domek Dorotki:)

Mama świnka ogląda plac budowy. To całkiem fajna miejscówka Dorotko. Może nieduża, ale fajna. O popatrz, tu się zmieści biureczko :) 

dom

Dorotka rozejrzała się i szybko położyła na kartonach. O, o tutaj! Tutaj postawię swoje łóżeczko! Popatrz jak to ładnie pasuje! Wołała z radością, rozglądając się z kartonu leżącego na podłodze.

dom

A potem się dopiero zaczęło. Wybieranie koloru ścian. Pastelowy żółty czy może blady róż?

dom

dom

Stanęło na różowym. Tu już położona tapeta i wprawione duże okno. Dorotka lubi wyglądać przez swoje nowe okno, na świat :) Jeszcze podłoga i elewacja. A potem meblowanie. Albo meblowanie i potem wykończenie zewnętrznej strony domku. Zobaczymy. Mebelki już czekają w pudełkach.

dom

Mamciu, tu jest superowo! A zobaczysz jak złożymy mebelki i zrobimy dodatki :D 

To była zajawka tego, co czynimy już drugi dzień. W roli pustostanu do remontu wystąpiło pudełko po telefonie mojego syna :) Zainspirowałam się filmikami MyFroggyStuff i muszę wam powiedzieć, że ta kobieta jest świetna. Ma tyle super pomysłów, że nie wiadomo, za co się brać. Jak zrobię Domek Dorotki, to spróbuję zrobić domek dla laleczek Evi mojej córki. Z różnymi pokojami. Tylko kartony muszę uzbierać grube :) Pozdrawiam zaglądających i lecę spać, już późno, oczy mi lecą na podłogę.


 


sobota, 18 marca 2017
Najmniejsze moje uszytki ever

Uszyj mi dżinsy, dżinsy mi uszyj! Proszę! Proszę, uszyjesz? -wołała z półki rano Dorotka. No i co było robić, uszyłam. Najmniejsze dżinsy ever :D Tak maleńkie, że ciężko było wywrócić nogawki na drugą stronę :) Jestem z nich bardzo zadowolona, Dorotka zresztą też. Zaraz wam pokażę, jak się prezentuje moje maleństwo w swoich nowych dżinsikach i bluzeczce. Na nóżkach obcięte wysokie trampki, które teraz są niskie. I Dorotka może je ubrać do spodni. I do spódniczki, której jeszcze nie ma. Nie gadaj już tyle, pokaż moje zdjęcia. Chcę pokazać moje super dżinsy! - zniecierpliwiona Dorotka pogania mnie bezustannie. A więc, oto Dorotka w nowym stroju.

Dzień dobry, jestem Dorotka.

Dorotka

Witam was serdecznie, zaglądajcie do nas częściej :)

Dorotka

Ten szew z boku nie jest taki krzywy jak na fotce, chyba się Dorci nogawka przekręciła :D

Jak wam się podobają moje spodnie? I bluzeczka? Teraz tylko nie wiem, skąd wziąć inne buciki, mam tylko trampki. A moje malusie nóżki są za małe do innych bucików.

No właśnie, skąd wziąć mikro buciki?


piątek, 17 marca 2017
Mam Blythe :)

Tak tak, mam Blythe, ale LPS :P W sumie zaspokoiła na jakiś czas moje chciejstwo tej większej "prawdziwej" Blythe. Ta taka mała okruszynka bardzo mi się spodobała. Za to na dużą nie jestem w stanie sobie teraz pozwolić. Wydać kilkaset złotych na lalkę, niestety, innym razem. W sumie i tej maleńkiej bym nie miała, gdyby nie czysty przypadek. Codziennie przeglądam oferty lalkowe na Allegro ale figurki tylko czasami. Nie miałam w planach zakupowych Laleczki LPS. Ale jak ujrzałam ten słodziaszczy pyszczek, pomyślałam, że te 10 zł mogę wydać. Ale się zdziwiłam jak listonosz przyniósł wielką płaską kopertę. Aż spytałam, czy na pewno to moja paczka. Po otwarciu wyskoczyło mi na rękę takie maleństwo, że szok :) Nazwałam maleństwo Dorotka :D Proszę, oto ona:

No, rusz się i uwolnij mnie z tego worka! - zawołało maleństwo ze środka woreczka.

Dorotka

Mam na imię Dorotka i zostanę z Tobą na zawsze :) powiedziała odrobinka siedząc na mojej dłoni i uśmiechnęła się troszeczkę.

Dorotka

Jestem malutka ale bardzo rezolutna. Wiem, że tutaj będzie mi dobrze. Nie mam ubranek ani bucików na zmianę. Może jutro coś mi uszyjesz? Uszyję, uszyję :) Jeszcze nie wiem jak, ale postaram się coś zrobić w tym kierunku. 

Teraz tylko pozostało mi opanować chciejstwo towarzystwa dla Dorotki, bo takie chciejstwo zaczyna we mnie już kiełkować. Pożyjemy, zobaczymy :) 


 
1 , 2 , 3 , 4 , 5 ... 23