Wszystkie zdjęcia zamieszczone na blogu są mojego autorstwa i nie zgadzam się na ich kopiowanie i wykorzystywanie bez mojej zgody - Ustawa z dnia 4 lutego 1994 roku o prawie autorskim i prawach pokrewnych. Jeżeli jakieś zdjęcie nie jest moją własnością, jest to wyraźnie zaznaczone w tekście i zostaje podany link do właściciela zdjęcia. Nie kradnij Szanuj pracę innych
wtorek, 22 listopada 2016
Iris i Rose - Tangkou w poszukiwaniu swojego ja

Dzisiaj tylko Tangkou na tapecie. Przepraszam, że tak mało publikuję. Niestety, różne kłopoty spadają niespodziewanie na głowę. Nie zawsze mam czas i możliwości obfocić moje dziewczyny. Mini sesje Iris i Rose. Takie małe przebieranki. Ostatnio nie miałam czasu nic im uszyć, ponieważ szyłam dla innej lalki, którą niebawem pokażę. Ale teraz muszę i im poświęcić troszkę czasu. Tak smutno na mnie patrzą z półki...

Iris mała diablica

tangkou

tangkou

tangkou

tangkou

tangkou

tangkou

tangkou

tangkou

Rose nadal jeszcze wakacyjnie

tangkou

tangkou

tangkou

tangkou

tangkou

tangkou

tangkou

tangkou

Cudne są :) Iris ma włoski od Rose. Rose w ferworze mych zapędów fryzjerskich, została krótkowłosą dziewczynką obciętą na zapałkę :D Włoski miały wyglądać trochę inaczej ale już się przyzwyczaiłam i teraz bardzo mi się podoba w tej fryzurce :) Jak się nam znudzi taka długość włosków, to poszukamy nowych :D Ale w sumie, czy każda lalka ma mieć włosy po kolana? :D Oczy też troszkę przerobiłam, najpierw byłam na siebie zła, że "spsułam" takie piękne oczka, ale teraz mi pasują. Może kiedyś zamówię im inne szkiełka. A na razie są jakie są, za to są moje :)

czwartek, 27 października 2016
Wróżeczki :)

Dzisiaj gościnnie wystąpią wróżeczki mojej córki. Hay Lin z Witch, z poprzedniej notki, wróżeczki Sparkle Girlz z rożków oraz wróżka, nie wiem z jakiej bajki, z Mattela. Ta ostatnia posiada swe oryginalne ubranko, ale wygląda w nim buro i ponuro, więc pokaże się w stroju od Evi. 

Hay Lin:

Hay Lin

Hay Lin

Hay Lin

Hay Lin

Hay Lin

Hay Lin

Hay Lin pomyka w butkach od Evi. Niestety, tylko do zdjęcia, inaczej butki zostały by pożarte przez córę. Lala głowę ma jak dzwon ale stópki jak liliputek :D

Wróżeczki. Spotkanie:

wróżki

wróżki

Duża i mała:

wróżki

Sparkle Girlz, wróżki zimowe 2016:

Sparkle girlz

Sparkle girlz, niby takie same ale jednak jakieś drobne różnice są. Mają identyczny malunek oka ale w różnych kolorach tęczówki. Jedne maja usta zamknięte a inne z ząbkami :D Ja kupiłam tylko te z kolorowymi włosami. Były też blondynki i brunetki. Polowałam na zielonowłosą, bo widziałam takie na google, ale w tej serii nie znalazłam takiej ani jednej :( Może innym razem :) Córeczka je uwielbia, te swoje wrózecki :D 

PS. Wróżki mają zamienione sukienki, każda ma strój w kolorze swoich włosów :)

Nowe nabytki

Dzisiaj będzie bez zdjęć. Mam rozpoczęte kilka lalek ale każdej czegoś brakuje. Czekoladowowłosa silkstonka ma uszytą nową sukienkę ale nie ma butów, boso nie chce pozować. Pocahontas zmieniła sfilcowane resztki owłosienia na nową fryzurę, ale z kolei nie posiada jeszcze docelowego stroju. Nowy nabytek - Jade z Little mix dostała tymczasowe ubranie, ponieważ dotarła do mnie goła jak święty turecki, za to włosy ma w bardzo dobrym stanie :) Jade kosztowała mnie 5 złotych plus przesyłka. Gratis dostała się do koperty Hay Lin z Witch, firmy Giochi Preziosi, z takim kołtunem na głowie, że zastanawiałam się jak można zrobić takie dredy lalce? A jednak można. Po wyczesaniu dwóch garści witchowego runa i wrzątkowaniu, jej włosy udało się zebrać do kupy i uczesać w dwa warkocze. Przynajmniej ładnie wygląda :) Zdjęcia zrobię jak córka mi pozwoli :D Bardzo jej się "wrózecka" podoba. 

wtorek, 11 października 2016
SINDY Hasbro

Na dzień dobry chciałam przeprosić Inkę, ze nie odpisałam na jej komentarze, właśnie je dopiero przeczytałam. Znowu coś źle zaznaczyłam w ustawieniach. Dziękuję serdecznie za wszystkie komentarze i jeszcze raz przepraszam :) A teraz, TaDam... Trafiła mi się taka piękna panna :) Kupiłam ją w pakiecie z innymi trupkami, w sumie kosztowała mnie ze 2 zł. I tak wyglądała.

hasbro sindy

A potem było gorzej, ponieważ jej włosy były niezbyt piękne. Pomyślałam: A co mi tam, kokosów nie kosztowała, to popróbujemy wymianę włosów :) I tak było przed:

hasbro sindy

A tak już po:

hasbro sindy

hasbro sindy

hasbro sindy

hasbro sindy

 

hasbro sindy

hasbro sindyhasbro sindy

Moja Sindy dostała nowe włosy ala warkoczyki z dratwy szewskiej. Kolor bardziej mi pasował niż czarny, o którym myślałam najpierw. Włosy z dratwy są super, ciężkie i lejące :) I dają się ładnie układać w dowolne fryzury. No i przedziałek można lalce zrobić gdzie się chce, bo zawsze fajnie wygląda :D Nie wiem jeszcze jaki dokładnie to model Sindy ale szukam. Moja dziewczyna z policzkami malowanymi jak burakiem wystąpiła w getrach z motywem zwierzęcym by Mala_Moda_Dolls a bluzkę uszyłam sama ręcznie. Nie umiem szyć na maszynie takich małych ciuszków. Zawsze coś mi się zmarszczy albo wciągnie gdzie nie trzeba :) Myślę, że ma potencjał. Oglądając zdjęcia w necie zauważyłam, że tym lalkom bardzo pasuje reroot z wełnianych dredów :) Takie jakieś rastamańskie rysy mają :D Najlepsze to są jej nóżki jak kopytka. Żadne buty nie pasują :( Zrobiłam jej piękne białe klapeczki z modeliny, malowane złotym brokatem. Cóż, córci też się spodobały i teraz mam jeden cały a drugi w dwóch częściach. Zapomniałam obfocić te wynalazki. Za to na którymś zdjęciu widać drugie wynalazki, też z modeliny. Czarne czółenka, fuj, ale nie mam nic co jej na kopytko wlezie :) Aaa, zapomniałabym, okazało się, że czarnymi można rysować i brudzą nóżki :F

PS. Szukam i szukam, i znaleźć nie mogę, tę oto niebogę...

Znalazłam pasującą lalkę Sindy Party Nails 1998 VIVID IMAGINATIONS ale... No właśnie, ale moja ma w uszach dziurki a ww nie ma wcale. A najlepsze, że moja Sindy ma dziurki wysoko w uszach, a nie normalnie nisko. Znalazłam dwa zdjęcia lalek z podobnym rozwiązaniem, tylko jedna miała tak wysoko kolczyki a druga miała zamontowane słuchawki? Słuchawki jak od walkmana :) Ale za to nie pasują za Chiny Ludowe makijażem ani w ogóle twarzą do mojego egzemplarza. Ot, taki beret. W oczach mi się już mienią te lalki :D

piątek, 16 września 2016
Laguna

Dzisiaj garstka zdjęć Laguny. W nowym stroju i czasem bez. Niestety czapeczka tylko do zdjęć. Musiałam "odklejać" włosy Laguny, bo po letnich upałach na jej włosy wypełzł z czeluści jej głowy klejoglut masakryczny. Jeśli waszym lalkom również ta choroba doskwiera, polecam tutorial Beaty Pariflory z blogu pariflora.blogspot.com :) Jedyna moja modyfikacja to proszek - Sofin global - do prania firan i zamiast płynu do płukania- odżywka z Garnier Fructis,wzmacniajaca do włosów bardzo zniszczonych, Goodbye Damage. Z prostej przyczyny, to miałam w domu :D Ale podziałało pięknie, tak więc POLECAM :) A tu zdjęcia mojej jeszcze nie odświeżonej dziewczyny, jak widać gorąco było :) Strój typowo wakacyjny. Nie szkodzi, że już prawie jesień. 

Laguna

Laguna

Laguna

Laguna

Laguna

Na czarno-białych zdjęciach też ślicznie wygląda.

Laguna

Troszkę lalczynej golizny, kto nie chce oglądać niech zakryje oczyska :D

Laguna

Laguna

Laguna

Laguna

Laguna

Laguna -Widmo :)

Laguna

No i tyle na tę chwilę. Jak tylko znajdę chwilę, postaram się nadrobić zaległości. Przez miesiąc laptop był w naprawie i trochę mi się nazbierało :)



 
1 , 2 , 3 , 4 , 5 ... 19