Wszystkie zdjęcia zamieszczone na blogu są mojego autorstwa i nie zgadzam się na ich kopiowanie i wykorzystywanie bez mojej zgody - Ustawa z dnia 4 lutego 1994 roku o prawie autorskim i prawach pokrewnych. Jeżeli jakieś zdjęcie nie jest moją własnością, jest to wyraźnie zaznaczone w tekście i zostaje podany link do właściciela zdjęcia. Nie kradnij Szanuj pracę innych
poniedziałek, 22 sierpnia 2016
1. NA KANAPIE mini komiks :)

na kanapie

na kanapie

na kanapie

na kanapie

na kanapie

na kanapie

na kanapie

na kanapie

na kanapie

W mini komiksie udział wzięły dwie psiapsiółki z kanapy- Julka i Lagoonka. A już niedługo sesja zdjęciowa Julki ze wsi czyli: Ghoulia Yelps na ludowo :D

środa, 13 lipca 2016
Oczekiwanie na gościa :)

Wróciłam wcześniej z wycieczki, ponieważ dzisiaj ma przyjechać do mnie nowa koleżanka :)

nowa

Trochę się zmęczyłam, położę plecak na podłogę.

nowa

A może chwilkę poleżę, nogi tak mnie bolą.

nowa

Ściągnę buty, bo niewygodnie. A może się chwilkę zdrzemnę. 

nowa

Nieeee, nie dam rady zasnąć. Taka jestem podekscytowana.

nowa

Chyba jednak wstanę.

nowa

To czekanie mnie wykończy. Kiedy ona w końcu przyjedzie?

nowa

O! Ktoś puka do drzwi? Czyżby to w końcu Ona?

nowa

Nareszcie jest! Przyjechała! Moja nowa koleżanka z Mangustowa :) 

nowa

Tak się cieszę, że jesteś! Usiądź obok mnie, musimy się lepiej poznać.

nowa

Już rok czekam na nową koleżankę, nareszcie nie będę sama :) Myślę, że się polubimy, Iris :D

nowa

Tak cieszyła się dzisiaj z nowej koleżanki Róża :) Już nie będzie samotnie siedziała na kanapie. Teraz ma przyjaciółkę Iris, która była kiedyś Skrzatem :)

czwartek, 07 lipca 2016
Sunsation Christie <3

W końcu ją znalazłam. Po długich poszukiwaniach, przegrzebaniu internetu, okazało się, że moja czarnulka to Sunsation Christie 2002 :) Sprzedawane były w przeźroczystych plastykowych torebkach z uszami, z lotionem przeciwsłonecznym factor 30 :) Na Google można zobaczyć piękniejsze fotki. Head mold Asha 1990. Tu zdjęcie z archiwum e-bay:

sunsation christie

Tak więc Krystyna powinna mieć pasiasty strój do opalania, ale nie ma, może kiedyś się uda upolować na Allegro. A tu moja Krysia, na plaży:

sunsation christie

Taki żart z zeszłego roku :D

Leigh-Anne

Dzisiaj zdjęcia Leigh-Anne. Dotarła do mnie w pudełku, nie otwieranym ale za to brudnym, pogniecionym i klejącym.

leigh-Anne doll

leigh-Anne doll

Jako, że musiałam ją szybko obejrzeć, to wyjęłam ją z pudełka. Oto ona, "na ściance":

leigh-Anne doll

i na ścianie :)

leigh-Anne doll

leigh-Anne doll

Lalka ma ograniczone ruchy, nie zgina rąk i nóg. Posiada w ramionach i biodrach stawy kulkowe. Stopy duże, nie do szpilek i nie całkiem płaskie, jej buty są na koturnie. Ma ładne ubranko, było pozszywane delikatnie ze sobą. 

leigh-Anne doll

Tu porównanie i inną moją czarnulką, nawet fryzury mają takie same. Widać, że Leigh-anne jest ciut niższa, ma krótsze nogi, mniej zarysowane ciało, nie ma pośladków na przykład :)

leigh-Anne doll

leigh-Anne doll

Lalki obie wyprodukowane w Chinach. Leigh-Anne naprawdę jest masywna, ciężka, taka lala nie do zdarcia :) Tu plecki Leigh-Anne:

leigh-Anne doll

A tu plecki Barbie:

barbie czarna

A na koniec portrety moich dziewczyn: 

leigh-Anne doll

barbie czarna

Śliczne :) Sztywne ale śliczne :D Do dziś nie wiem dokładnie, jak nazywa się moja czarnoskóra barbie, znajdowałam podobne ale z takim kolorem makijażu nie znalazłam. Może ktoś wie? Nie wiem, czy strój oryginalny, ale pasuje jej bardzo.

Edit: Barbie oryginalnie miała proste włosy, loki zrobiłam jej ja :)

poniedziałek, 04 lipca 2016
Zakupy

Weekend miałam udany. Zakupowo - lalkowo. Udało mi się wylicytować za drugim razem lalkę Tangkou, którą myślałam, że straciłam bezpowrotnie. Jednak pierwszy kupujący, który poprzednio przelicytował moją ofertę, nie sfinalizował transakcji. Jak widać, na moje szczęście. Jak lala dojdzie, to pokażę :) A dziś w nocy, baaardzo nad ranem, kupiłam lalkę, przez przypadek właściwie, bo nigdy takiej nie szukałam. Lalka należy do kolekcji lalek przedstawiających dziewczyny z zespołu Little Mix. Przeszukiwałam Allegro i tak jakoś nawinęła mi się na oczy jedna z nich: Leigh-Anne. Fajna lala z kręconymi włosami i taką zadziorną buźką, od razu mi się spodobała. Pozostałe lalki z kolekcji nie wzbudzają we mnie żadnych ciepłych odczuć, są po prostu nieładne. W ogóle lalki niezbyt są podobne do swoich pierwowzorów. Pokażę wam, zdjęcie pochodzi ze strony Dollie Mix 

dollie mix

No i nie fajna?  Obawiam się tylko, że może być sztywna jak kij od miotły, ale to napiszę dopiero jak pomacam :) A lalka kosztowała mnie tylko 9,90 plus przesyłka, to grzech byłoby nie kupić, nawet jak sztywniara :D Miłego dnia :)

Edit. Jeśli miałabym wybierać, to kupiłabym jeszcze pannę w legginsach w panterkę, ale niekoniecznie :)

 
1 , 2 , 3 , 4 , 5 ... 18