Wszystkie zdjęcia zamieszczone na blogu są mojego autorstwa i nie zgadzam się na ich kopiowanie i wykorzystywanie bez mojej zgody - Ustawa z dnia 4 lutego 1994 roku o prawie autorskim i prawach pokrewnych. Jeżeli jakieś zdjęcie nie jest moją własnością, jest to wyraźnie zaznaczone w tekście i zostaje podany link do właściciela zdjęcia. Nie kradnij Szanuj pracę innych
Tagi
niedziela, 16 kwietnia 2017
Zapraszam na mojego nowego bloga

Stało się. Od dzisiaj zapraszam na mojego nowego bloga Czarno-białe i w kolorze na blogspocie. Ten blog na razie zawieszam. Nowe notki już w nowym miejscu jak tylko ogarnę co i jak :) Przepraszam za kłopoty i serdecznie zapraszam na nowy blog :D

PS. Niestety, nie znalazłam na bloxie opcji stworzenia kopii bloga, więc nie mam możliwości przeniesienia zawartości stąd na nowe miejsce. Dlatego nie chcę kasować wszystkiego bo wielu starszych zdjęć już nie mam na komputerze.

Znikające wpisy :/

Jestem taka zła i zirytowana. Znowu zeżarło mi calutki wpis. To jest strasznie wkurzające... Zastanawiam się poważnie nad przejściem na inną platformę bo to znikanie wpisów zamiast publikacji wykończy mnie nerwowo. Mam problem z napisaniem wszystkiego od nowa. Po prostu nie pamiętam... Idę stąd bo mnie zaraz trafi. Żeby to tylko raz było... A człowiek pisze i pisze i tyle z tego, że mnie wylogowało i skasowało notkę, bo taki Blox miał kaprys. Przepraszam, nie mam siły. Idę spać.

wtorek, 04 kwietnia 2017
Tangkusie moje wyszły z szafy :)

Dzisiaj spam zdjęciowy moich największych dziewcząt, Rose i Iris. Daaawno ich tu nie było, chociaż zdjęcia popstrykałam będzie wnet dwa miesiące temu. Ale jak to mawiają, lepiej późno niż wcale.

Rose i Iris ujeżdżają Pana Kota :)

rose i iris

Pan Kot to wytwór rąk mojej zdolnej bratanicy,  zaadoptowany przeze mnie i mieszkający z nami już kilka lat. Jest bardzo fajnym kotem, nie miauczy, nie je i nie potrzebuje kuwety :D Za to jest i bardzo go lubię. Moja mama twierdzi, że wygląda jak sam diabeł. To chyba jest komplement. W każdym razie tak to odbieramy razem z Panem Kotem :D 

Rose i Iris czasem wariują z Panem Kotem. 

Iris, patrz jak super pojeździć na kocie. Szkoda, że ten nie chce w ogóle się ruszać. Leniwy kocur... -powiedziała Rose.

rose i iris

Rosie! Rosie! Przestań się tak kręcić, bo zaraz spadnę! - Iris wystraszona, ledwo trzyma się Pana Kota.

rose i iris 

Rose roześmiała się ciut złośliwie. Hihihi, no coś ty! Przecież Cię trzymam za fraki. Nie spadniesz, siedź spokojnie.

rose i iris

Wiesz co, ja schodzę. I ty też już złaź z tego kocura, Rosie. -Iris pomału zgramoliła się na podłogę, oddychając z ulgą. Jednak czasem Rosie ma dziwne pomysły. I ten wzrok, trochę szalony? Eeee, nie... To tylko złudzenie :)

rose i iris

Iris samotnie, ponieważ Rose jakaś niewyraźna była. 

rose i iris

Później dziewczęta przymierzały swoje kurteczki jesienno-wiosenne, których niestety nie zdążyły jeszcze przetestować na polu. Teraz już na nie trochę za ciepło. Musimy wyjść na wycieczkę do ogródka, bo sesji na polu dawno, dawno nie było. Ale to nie dzisiaj. Czapeczki od Mangusty, z Mangustowa :) reszta handmade by Me

rose i iris

rose i iris

Na przymiarkach się skończył ten spacer, potem już się zaczęło robić za ciepło.

rose i iris

W sesji wystąpiły moje kochane Tangkusie, Iris i Rosie <3

rose i iris

PS. Ponoć dzisiaj jest dzień blogera lalkowego :) Wszystkiego najlepszego ;)