|
Archiwum
Ostatnie wpisy
Zakładki:
Czytam i podziwiam :)
Od kuchennej strony
Tagi
|
Wpisy z tagiem: Hello Kitty
piątek, 19 listopada 2010
czapki i szaliki czyli zimowo mi :)
Przez ten tydzień, kiedy mnie tu nie było, produkowałam czapki i szaliki. Mam teraz mały komfort spokojnej pracy siedzącej i nudzącej się, więc dziubię czym popadnie :) A takie to czapki i szaliki wydziubałam w czasie codziennych posiedzeń, przy lodowatej kawie. Czapka i szalik - baktus młodszego, w kolorze granatowo-niebieskim: Czapka i szalik dla starszego, w kolorze waniliowo-popielatym: I trzeci zestaw, biało-różowy; czapka i szalik - baktus dla dziewczynki, prezentuje młodszy ;P Nooo, poszalałam jak na moje możliwości :) A oprócz tego w ramach próby dziania szydełkiem tunezyjskim zrobiłam sobie skarpetkę na telefon: i na "szybki" prezent, mam nadzieję, że już ostatnią - hello kitty dla Roksanki: A dzisiaj zabrałam do pracy pełną reklamówę włóczek, w przeróżnych kolorach i już, już miałam coś zrobić i co? No normalnie dopadła mnie niemoc twórcza... Zaczęłam sweterek, sprułam. Zaczęłam szalik, sprułam. Schowałam druty, gazetki, włóczki. Zrobiłam sobie kawę, która zaraz mi ostygła na ice cafe. Pochłonęłam pyszne ciacho i wyciągnęłam włóczki i szydełko :) Teraz robię kwadraty kolorowe na narzutę afgańską albo cośkolwiek w tym stylu. Mam już całe 5 kwadratów :D hahah. Lepsze to niż nic, coś muszę robić bo inaczej się zanudzę. Pozdrawiam wszystkich i lecę poczytać co u was :)
poniedziałek, 08 listopada 2010
Ostatnia Hell Kitty >:P
Aneladgam: ten szalik naprawdę jest prosty, ja nabrałam sobie 100 oczek potrójną nitką, tak żeby było grubo, i przerabiałam około 25 rzędów albo może 30 już nie pamiętam. Cały czas tak samo, a zakańczanie pokazałam na zdjęciach :) Zawsze mogę wytłumaczyc jeszcze raz, jakby co. haftka54: nic tylko spróbować zrobić :)
A ja dzisiaj skończyłam trzecią Hell Kitty, i to naprawdę jest diabelska Kitty, bo robię ją już tak długo, że sama nie wiem ile. Ale jest i oto ona: trochę inna od poprzednich bliźniaczek ale to w ramach zabijania nudy :) Zaczęłam też inny szalik, ale nie wiem czy skończę, jest strasznie monotonny w robieniu :P Jeśli jednak skończę to napewno się pochwalę. No chyba, że zacznę coś innego... Ja to mam galopujące myśli, hehehe.
piątek, 08 października 2010
Projekt Hello Kitty - zakończony :)
W końcu skończyłam wczoraj w nocy drugiego z zamówionych kociaków. Musiałam się pomału streszczać bo limit czasu się kończył. Siedziałam sobie i zasuwałam szydełkiem aż dymy szły :) Sesja zdjęciowa była krótka bo w nocy to raczej kiepsko zdjęcia wychodzą, tak więc tu jest druga Kitty, w trakcie robienia:
A tu pierwsza, która pozowała w czasie gdy druga była jeszcze w połowie nie skończona:
A tu już obie damy razem:
Dzisiaj je zaniosę do oceny, czy dobre czy nie. Mi się podobają :) Szczerze mówiąc, to aż żal mi je oddawać, tak fajnie razem wyglądają. Wzór wymyślony samodzielnie, wygląd podpatrzony na necie. Obie damy mają po 23 cm wzrostu. Wczoraj wyszukiwałam różne fajne misie na szydełko i już się zastanawiam co dalej robić :) Wszystkie mi się podobają i nie mogę się zdecydować. |