Wszystkie zdjęcia zamieszczone na blogu są mojego autorstwa i nie zgadzam się na ich kopiowanie i wykorzystywanie bez mojej zgody - Ustawa z dnia 4 lutego 1994 roku o prawie autorskim i prawach pokrewnych. Jeżeli jakieś zdjęcie nie jest moją własnością, jest to wyraźnie zaznaczone w tekście i zostaje podany link do właściciela zdjęcia. Nie kradnij Szanuj pracę innych
Tagi

Wpisy z tagiem: kot

sobota, 18 lutego 2017
Spóźniona kotka

Dzisiaj szybciutko spóźniona koteczka moja. Maja to Meowlody Monster High, z serii Zombie shake. Może się wydawać, że poluje na rybkę zwaną Nemo. Ale Nemo i Maja są przyjaciółmi a przyjaciół się nie zjada 😊 Koteczka w okolicznościach niewyszukanych, bo tylko domowych. Ale to kocica domowa jest ☺Maja meowlody

Maja siada czasem tu i tam :)

Maja meowlody

Patrzy tęsknym wzrokiem na świat, szarobury jak jej futerko. 

Maja meowlody

Ale widzicie ten uśmieszek? Maja wie, że wiosna już niedaleko. Zaczną się spacery po lesie, polach i łąkach... A myszki już na nią czekają :)

PS. Wczoraj był Dzień Kota, ale my świętujemy dzisiaj :D

niedziela, 03 lipca 2011
Maja :)

Przedstawiam Wam naszą nową współlokatorkę, to jest Maja:

kotka exo

kotka exo

kotka exo

kotka exo

kotka exo

kotka exo

Maja jest taka szybka, że nie jestem w stanie zrobić jej ładnego zdjęcia :) Maja to kotka egzotyczna, po mamie egzotycznej i tacie persie. Ma już 9 tygodni i rośnie jak na drożdżach :) Bryka jak tygrysek, je jak lew i śpi jak to kot - całymi dniami :D Wszyscy ją uwielbiają, nawet mój mąż, który zawsze twierdził, że nie lubi kotów, hahah :D

Na polu robótkowym posucha jak fiks, nie mam weny twórczej ostatnio wogóle... Za to czytam na okrągło, dużoooo codziennie po kilka godzin. Clive Cussler zapełnił całą półkę w naszych meblach, przeczytałam też kilka nowszych książek Stivena Kinga. Ale najbardziej urzekła mnie książka Małgorzaty Kalicińskiej "Dom nad rozlewiskiem". Filmu o tym tytule nie widziałam, ani jednego odcinka, ale książka jest piękna, chciałabym mieć taki Dom, jaki jest w niej opisany, i nie mam tu na myśli tylko domu jako budynku, tylko te uczucia, szczęście, miłość, rodzina. To jest taki wymarzony dom :) Jak dobrze pójdzie, to w te wakacje zaczniemy budować nasz dom, ale o tym cicho sza.

Jeszcze poszukam jakichś moich dzieł , które nie zostały pokazane, ale kilka z nich poszło w świat bez udokumentowania, bez aparatu wiele nie mogłam zdziałać. Teraz pstrykam pożyczonym aparatem ale to jest masakra. Zresztą widać to na zdjęciach powyżej, zero ostrości. No i na dzisiaj to tyle, niby wolna niedziela ale kuchnia woła do robienia obiadu. Pozdrawiam wszystkie panie tworzące :D