Wszystkie zdjęcia zamieszczone na blogu są mojego autorstwa i nie zgadzam się na ich kopiowanie i wykorzystywanie bez mojej zgody - Ustawa z dnia 4 lutego 1994 roku o prawie autorskim i prawach pokrewnych. Jeżeli jakieś zdjęcie nie jest moją własnością, jest to wyraźnie zaznaczone w tekście i zostaje podany link do właściciela zdjęcia. Nie kradnij Szanuj pracę innych
Tagi

Wpisy z tagiem: cameron

poniedziałek, 27 lutego 2017
Andrzejek

Dzisiaj będzie spam Andrzejkowy :) To znaczy, wiem, że Andrzejki już były. Ale u mnie dopiero teraz się pokazały :) 

Dostałam ci ja w zeszłym roku takiego małego chłopczyka, fabrycznie zwanego Cameron, z serii Bratz Babyz... Ale wczoraj się okazało, że on ci jest Andrzejek, jak to stwierdził mój młodszy syn. I jeszcze zdziwiony pytał, czy ja o tym nie wiedziałam? No, nie wiedziałam, taka gapa ze mnie. Ale już wiem :) Tak więc dzisiaj spamuję Andrzejkami, pod różnymi postaciami :) Aaa żeby nie było, dzisiaj spam polowy, pogoda piękna dopisała, wiosenna. No i córka nie uciekała przez 5 minut z piaskownicy.

A teraz Andrzejek, jeszcze w domku, szykuje się do wyjścia. Zajączek już w rączce jest.

Andi

Najpierw zwiedzanie ogródka. Jeszcze tu nie był :)

Andi

Troszkę pobiegał tu i tam...


Andi

Andi

Potem próbował jeździć na rowerku, ale wciąż się przewracał i zabronił dodawać takie zdjęcia.

Andi

Andi

Andi

Potem próbował swych sił w jeździe na deskorolce, ale było jeszcze gorzej. 

Andi

Jak już go plastikowa pupa rozbolała od tych przewrotek poszedł się pobawić autkami. To jednak bezpieczniejsza i milsza zabawa :)

Andi

Andrzejek lubi swoje autka ale najbardziej kocha swój traktorek :D

Andi

Potem Andrzejek schował swoje zabawki do mojej torby i zmęczony poszedł odpocząć pod płotkiem razem z Panem Zającem

Andi

Andi

Potem zdjął czapeczkę, bo w głowę było mu ciepło, za to w pupę za zimno. I bał się, że wilka dostanie :) Więc usiadł na czapce :)

Andi

A gdy przyszła pora powrotu do domu, powiedział, że wcale go tu nie ma. I schował się za płotkiem :) Dobrze, że się nie zgubił, bo straszny słodziak z niego. A kuku!

Andi

A teraz mały urwis siedzi na półce i chwali się wszystkim swoją wycieczką :)

PS.Wszystkie ubranka Andrzejka made by mamidana :)