Wszystkie zdjęcia zamieszczone na blogu są mojego autorstwa i nie zgadzam się na ich kopiowanie i wykorzystywanie bez mojej zgody - Ustawa z dnia 4 lutego 1994 roku o prawie autorskim i prawach pokrewnych. Jeżeli jakieś zdjęcie nie jest moją własnością, jest to wyraźnie zaznaczone w tekście i zostaje podany link do właściciela zdjęcia. Nie kradnij Szanuj pracę innych
Tagi

Wpisy z tagiem: serwetka

czwartek, 30 marca 2017
Zaległe prace maści wszelakiej :)

Dzisiaj przedstawię wszelkie moje wytwory, które chyba nie załapały się na zdjęcie na blogu. Nie wiem, czy któreś nie pojawiły się już, ale nie mam siły przekopywać całego bloga, ponieważ wcześniej nie opisywałam swoich postów tagami i nie mogę nic znaleźć :) Tak więc, dzisiaj przy okazji wiosennych porządków znalazłam takie oto szydełkowe serwetki, które mają już dobre kilka lat:

serwetka

serwetka

serwetka

serwetka

Mój pierwszy wielki sweter, z mięciutkiej włóczki, w pięknym kolorze, który na zdjęciach nie wychodzi wcale. Niestety, ten wytwór zyskał zbyt wielki dekolt a ja się w nim nie mieszczę, jakoś nie trafiłam z rozmiarem a szkoda mi pruć. Więc leży w szafie i czeka nie wiem na co :)

sweter

Na szydełku zrobiłam też miniona dla córki:

minion

I kocyk w sówki odpatrzony gdzieś w googlach, zrobiony z Kotka:

kocyk

Buciki do chrztu, na szydełku, dla znajomej:

buciki

Buciki dla mojej córeczki, na drutach:

buciki

I czapeczka uszyta z kaftanika:

czapka

Kwiaty z tafty na zamówienie:

kwiatki

I wiosenny tulipan z elementów origami zrobiony przez syna z moją pomocą :) Dostaliśmy 6, więc się pochwalę :D

kwiatek

Jak już pisałam, dzisiejszy wpis to istny misz-masz, pomieszanie wszystkiego, co tylko mi się skojarzyło a zostało przeze mnie uczynione. Reszty albo już nie posiadam na stanie albo nie mogę aktualnie znaleźć. Mam jeszcze zdjęcia na starym komputerze, ale nie mam kiedy go przeszukać. Może innym razem. Na świąteczny wpis mam zostawione dwa zdjęcia, więc dopiero wtedy pokażę resztę :) Mam nadzieję, że nie namieszałam za bardzo. Tylko do jakiego folderu to dodać? Hahah, to mam problem, może szydełkiem? Tego było najwiecej :)


wtorek, 30 marca 2010
do koszyka :)

No i udało mi się skończyć pierwszą z zaczętych prac :) Serwetka do koszyka prezentuje się tak:

serwetka do koszyka

A tak w koszyczku:

serwetka do koszyka1

a takie zajączki są na tejże serwetce:

zajączki

Serwetkę uszyłam wg wzoru z marcowych "Haftów Polskich" z tym, że zamieniłam haft magnolii na bardziej jajoświateczny :) W sumie tak jak widać: serwetka w miarę ładna, inna a jak prosta do uszycia to szok. Potrzeba do niej 5 kwadratów około 20-21 cm szerokości, ja mam na 20 cm. Trzeba je obszyć ściegiem zygzakowym by się nie strzępiły. Cztery obcinamy po rogach i obszywamy koronką, jedną krawędź zostawiamy nieobszytą. Ja dałam bawełnianą koronkę, na takiej wielkości kwadraty wychodzi 3 metry. Do kwadratowego kawałka kanwy doszywamy na środkach każdego boku po jednym kawałku kanwy obszytej koronką, częscią bez koronki, prawą stroną do prawej. A następnie rozkładamy serwetkę i brzeg kwadratowego kawałka stębnujemy wzdłuż obwodu, podwijając brzeg tak jak się układa - pod spód. I tyle. Nawet bez haftu wygląda oryginalnie. Ja haftowałam na koniec, bo chciałam wzór dopasować do wysokości koszyczka. Za duży wzór mógłby nie być cały widoczny. Wszystko zależy od tego,jak wysoki koszyk macie. W gazetce piszą, że serwetka pasuje na koszyk okrągły ok 26 cm średnicy, ja mam koszyk owalny 28x21 i też jest ładnie :) Jak widac ;P

A wogóle to siedzę w domu bo mniejszy znowu jest chory, właśnie niedługo jadę z nim do lekarza. I mam zamiar zabrać się za czajniczki, muszę chociaż ten górny napis dokończyc bo to taka moja zmora. Już się nie mogę doczekać samych czajniczków, wolę wzory kolorowe, niz ciągle jednostajne jak ten napis. Tyle mam dopiero, a jakie już zmiętolone :) czajnikiKolory niektóre ma dobrane na oko, z powodu, o którym pisałam wcześciej. Mam nadzieję,że wyjdzie w miarę spoko. A niespodzianki dla jednej babeczki nie pokażę, dopiero jak skończę i oddam do użytku :) Mogłaby tu zaglądnąć i byłyby nici z niespodzianki. Mam jeszcze zamówienie na obrazek komunijny ale to dopiero w przyszłym miesiącu. Chyba, że zrobię wcześniej dla siebie, bo też się wybieram, nawet na dwie komunie. W tym roku jakiś wyjątkowy urodzaj z tymi uroczystościami. Idę ubierac małego, bo w piżamie raczej go nie powiozę do przychodni :D