Wszystkie zdjęcia zamieszczone na blogu są mojego autorstwa i nie zgadzam się na ich kopiowanie i wykorzystywanie bez mojej zgody - Ustawa z dnia 4 lutego 1994 roku o prawie autorskim i prawach pokrewnych. Jeżeli jakieś zdjęcie nie jest moją własnością, jest to wyraźnie zaznaczone w tekście i zostaje podany link do właściciela zdjęcia. Nie kradnij Szanuj pracę innych
Tagi

Wpisy z tagiem: kartka

poniedziałek, 10 stycznia 2011
Mam w końcu zdjęcia :)

Na dzień dobry proszę lody waniliowe z wisienką i kawałkami czekolady:

lody :)

zrobione przez Młodszego synusia z pompona :)

A tutaj zdjęcia śliwkowego szalika, który zrobiłam dla mamy:

szalik mamy

ściegiem dosyć prostym i efektownym (zapomniałam nazwy ale każdy rząd robi się tak samo; parzysta liczba oczek, oczko brzegowe,* narzut, dwa oczka razem na prawo*  od*do* powtarzać do końca rzędu i na koniec oczko prawe. ) taki ażur w pionowe pasy :)

szal mamy1

A tu z bliska mój kwiatek zrobiony na drutach, z gumką ściągaczową i przemyconymi french knotami w kolorze jasny róż :)

kwiatek na drutach

kwiatek na drutach1

A takie oto mitenki w kolorze śliwkowym zrobiłam dla siebie i mam zamówienie na następne:

mitenki moje

mitenki moje1

Hmmm, już się pogubiłam co dalej robiłam... Acha była też kartka xxx ale chyba jej nigdzie nie wyślę, popełniłam błąd i przykleiłam haft klejem magic, niestety karton był za miękki i cała kartka mi się pofałdowała. Jestem z niej wybitnie niezadowolona, chociaż haft był ładny to całość jest fatalna.

kartka dominik

kartka dominik1

kartka dominik2

co zresztą widać na zdjęciach...

A ponadto jeszcze trochę podrutowałam i zrobiłam dzieciom kapcietki ( tu wyjaśniam: miały być kapcie ale wyszło coś pomiędzy tymi onymi a skarpetkami :) wzór ogólny odpatrzony bodajże od Antoniny ale jak zwykle nie byłabym sobą, gdybym czegoś nie zmieniła :) Jako, że kapcie miały być dla dzieci tak więc, by się nie zsuwały z nóg, zeszyłam je trochę bardziej na przodzie i dorobiłam ściągacz jak w skarpetce. I tak oto powstały KAPCIETKI

w kolorze niebieskim:

kapcie

kapcie1

kapcie2

i w kolorze czerwonym:

kapcie3

kapcie4

kapcie5

Fajnie wyglądają ubrane na nogach :)

Dzieci mam zadowolone, jeszcze nie wszystkie ale nad tym pracuję.

A tak wyszła moja chustka próbna, już wiem o co chodzi mniej więcej, tzn trochę mniej niż wiecej ale w sumie fajnie się ją robiło:

chusta

Nie wyszła jakaś oszałamiająco wielka, chociaż na drutach zdawała mi się być ogromną, wymiary ma około 63 x 167cm. Wzór miałam z książki 400 splotów na drutach i sama doszłam na chłopski rozum co i gdzie dodawać i ujmować :) Miałam problem za to z wykończeniem i trochę mnie to niezadowala ale trudno. To była tylko próba. A tu zbliżenie na wzór :

chusta1

chusta2

I na moim osobistym modelu:

chusta3

Jednak taka byle jaka włóczka nie trzyma fasonu nawet po zblokowaniu. Choruję na piękną tęczową wełnę afgańską ale nie mam na nią teraz pieniążków... Jeden motek koszuje 60-80 zł a czasem nawet drożej zależy ile jest wełny w wełnie :) Trzeba będzie poczekać, i tak musze najpierw rozkminić wzory z Raverly bo na razie to czarna magia jest dla mnie. Same wzory to jeszcze pikuś ale to dodawanie oczek na brzegach i po środku... o matko :(

No i tyle bo na dzisiaj już mi sił brakło po tym pisaniu a jeszcze muszę poczytać co u was :)

Następnym razem postaram się pokazać moją powiększającą się z roku na rok kolekcję śnieżynek szydełkowych na choinkę. Mam ich już chyba około 30 i każda jest inna. To jest wynik mojej niechęci do robienia tego samego dwa razy, to jakaś skaza genetyczna chyba jest :D Zawsze musi być jakaś chociażby minimalna odmiana :) A w tym roku zrobiłam sobie jedną moją własną ( mojego projektu i wykonania) i została ogłoszona najładniejszą na choince :) Ale to już kiedy indziej.

A ogólnie w życiu to różnie bywa. W tym roku wybitnie za dużo wolnych dni było, co nam trochę psuje wyniki sprzedaży. Ale mam nadzieję, że się teraz wszystko poprawi.

Pozdrawiam wszystkich czytaczy i oglądaczy :D




niedziela, 12 grudnia 2010
i troszku świątecznie :)

I żeby nie było, że tylko druty i druty...   :D    ...to zrobiłam dwie karteczki z hafcikami, takie małe nic:

kartka z mikołajem

kartka z mikołajem1

kartka z mikołajem2

kartka z łosiem

kartka z łosiem1

Karteczki miałam z jakiegoś zestawu gazetowego, obrazki haftowałam na białej kanwie niewiadomego pochodzenia muliną Ariadną. Nie umiem zrobić ładniejszych zdjęć, bo te kartki są lustrzano-błyszczące, ciemnobłękitna i czerwona a w domu ciemnawo bo juz wieczór. Ozdobiłam jak umiałam, a że umiem niewiele to niewiele ozdabiałam :) Między innymi skromnie takimi wstążeczkami, które pojawiły się w naszym sklepie :)

wstążki

I uwierzcie mi, bardzo się cieszę, bo do tej pory nie było o nich co pomarzyć. Jeszcze chciałabym tam znaleźć wstążki na zakładki z aidową wstawką, ale cóż... nie można mieć wszystkiego.

A w temacie drutowym mam zaczętą po raz 4 czapkę dla męża:

czapka

i może uda się ją skończyć, kto wie... Za to komin dla szwagra okazał się być strzałem w dziesiątkę więc się cieszę :D  Idę dychać bo od jutra zaczyna się sezon przedświąteczny i przewiduję wzmożony ruch w sklepiku.

wtorek, 10 sierpnia 2010
krótko i na temat :)

Jako, że jest już dosyć późno, szybciutko przejdę do sedna :) Tak mi wyszła zakładka z małpkami:

zakładka małpki

zakładka małpki1

zakładka małpki2

Małpki są super, tylko nie wiem czemu coś mi taśma dwustronna słabo trzyma z lewej strony i będę musiała coś z tym fantem zrobić :/ Jeszcze nie wiem co...

A taką kartkę zrobiłam na urodzinki pewnej młodej damy, nic skomplikowanego, ale mi sie podoba. Niestety budżet i możliwości zakupowe mam bardzo ograniczone, nad czym wciąż ubolewam. Trudno. Jak to mówią; każdego szkoda.

kartka zuzi

i z bliska:

kartka zuzi2

kartka zuzi1

Nawet przypomniałam sobie jak się robi supełki :D

Oki idę spać, bo nic nie widzę.

poniedziałek, 22 lutego 2010
Moja ikona

Już pół roku z jedną większą przerwą haftuję tę ikonę:

ikona1

Tyle miałam zrobione od początku wakacji do ich końca :

ikona2

A tyle mam teraz po zimowej przerwie:

ikona3

Jedyne z czego jestem troche niezadowolona to to, że spod najciemniejszych kolorów przebija mi jasne tło materiału ale teraz to już trudno, jakoś to przeżyję. Teraz to juz najprzyjemniejsza część pracy :) Jak już widać koniec to się najszybciej haftuje :D Najbardziej lubię zaczynać i kończyć pracę, środek jest mniej istotny :) Żałuję tylko, że mam tak mało czasu na to, co lubię najbardziej. Mąż się ze mnie śmieje, że jak stara baba siedzę i dziubię, ale z tego co czytam na blogach to nie same wiekowe babunie lubią haftować :) Na moim drugim blogu mam jeszcze inne zdjęcia moich prac, postaram się je w wolnym czasie tutaj zaprezentować. Zajmuję się w wolnych chwilach nie tylko haftem xxx ale również szydełkuję i składam i czasem dziubię na drutach, ale do drutów to mam taki słomiany zapał :D  Nie lubię robić nic dwa razy i dlatego mało kiedy zdarza mi się zrobić dwa jednakowe egzemplarze czegokolwiek.

Jako, że mam dzisiaj wyjątkowo chwilę czasu wolnego- z tej prostej przyczyny, że dzieci są przeziębione i wybieramy się do lekarza- to dodam jeszcze kilka zdjęć moich prac xxx.

Tu moje pierwsze w życiu biscornu, zrobione w zeszłym roku:

biscornu1

a tu drugie:

biscornu2

biscornu21

Strasznie długo ładuje się zdjęcia, hmmm może robię coś nie tak. A tutaj zakładka z kotkami, która powędrowała do mojej koleżanki Ani :) Nigdy w życiu chyba nie robiłam zakładki, więc nie śmiejcie się z efektu mojej pracy:

zakładka1

I na koniec dzisiaj zaprezentuję ( również pierwszą- a jakże) kartkę świąteczną
i mojego pięknego maleńkiego aniołka, którego dostałam od męża :*

kartka i anioł

A teraz już nic nie wklejam, tylko idę czytać wasze blogi, co nowego u każdego :D