|
Archiwum
Ostatnie wpisy
Zakładki:
Czytam i podziwiam :)
Od kuchennej strony
Tagi
|
Wpisy z tagiem: biscornu
poniedziałek, 19 lipca 2010
wróciłam w końcu :)
Nareszcie mam spowrotem komputer :) W końcu mogę wam pokazać po kolei, co przez ten czas dłubałam w wolnych chwilach. Na początku było biscornu z żabimi księciami : Tu góra
Tu dół
A tu środek :)
Potem mi trochę z nudów odbiło i zrobiłam komplet do WC, którego nijak nie mam gdzie powiesić, hahaha i na razie leży na szafce ( nie, żebym nie miała WC :P )
Może kiedyś, gdzieś, komuś się przydadzą :D Później wynalazłam ładny wzór w "Kramie z robótkami", co nieczęsto się zdarza, i wydziubałam taki oto obrazek, niestety wciąż pozostaje bez oprawy. Na to mi chronicznie brakuje pieniędzy ;( A oto on, a raczej Oni:
Ufff, aż się zasapałam przy tych obrazkach, jakbym conajmniej wyszywała je tak szybko jak je tu teraz wstawiam :) hahah. W międzyczasie zaszalałam i dorobiłam jeden i pół czajniczka, przepraszam, że taki wymiętolony, ale nie chciało mi się w te upały dotykać żelazka. Myślę, że to rozumiecie :D
Trochę się tego uzbierało, chociaż w porównaniu z niektórymi z Was, to całkiem mizernie mi to idzie :( A teraz z nerwów dziubię sobie dwie wiewiórki, które do niczego mi nie są potrzebne ale z braku dostępu do neta musiałam jakoś ten ciężki stres odreagować ;P Tu mam zdjęcie sprzed kilku dni, może jutro uda mi się skończyć, to dodam całość.
Może nadadzą się na pudełko z orzechami, kto wie? A propo orzechów, mój mały orzech laskowy pierwszy raz ma w tym roku orzeszki, tak się cieszę jak głupia :) Oby tylko wiewiórki mi nie zeżarły wszystkich... A pozatym, ogólnie to bardzo jestem nieszczęśliwa, bo po formacie znikła mi cała moja lista zakładek i nie pamiętam wielu fajnych stronek, których nie mam zapisanych na blogu. Miałam koopę fajnych stronek z wzorami i wiele adresów blogów robótkowych a teraz nie mam nic... ;( Wczoraj szalałam i czytałam Wasze blogi do 1.oo a dzisiaj będę szukać jakiejś inspiracji albo nowego wzoru do podziubania, OŁ JES :D Niech żyje internet!!! Pozdrawiam serdecznie wszystkie czytające i dziękuję, ża czasem zaglądacie i do mnie :D
sobota, 13 marca 2010
Mini
Ha, takiego małego biscornu to w życiu jeszcze nie robiłam, ale proszę - oto jest:
Właśnie zmierzyłam średnicę, z ciekawości, i wyszło że ma 21 mm :) A na zdjęciach takie wielkie wyszło, hahah. Naprawdę wygląda jak drops. Dzisiaj zaczęłam robić jeszcze inne dziwadło, wzorowane na zawieszce jaką zrobiła Piegucha z blogu "W Pieguchowie" ale moje będzie jednak trochę inne. Pokażę Wam co już mam na tę chwilę:
Hmmm, sama nie wiem, czy mi to wyjdzie. Ale trzeba trochę poeksperymentować, żeby było śmieszniej :) Te długie części to boki, mały kwadrat to spód, a te prawie trójkąty to będzie góra, jak mi się uda będzie dobrze. Chcę po jednym trójkącie przyszyć do górnego brzegu dwóch zeszytych boków, to razy dwa i potem zeszyć razem dwie części do kupy na górze wszywając zawieszkę :) Ciekawe czy dobrze to sobie wykombinowałam :D A tak z innej beczki, to jeszcze nie wykombinowałam jak w tekście umieścić link do strony czy innego bloga. Dlatego z góry przepraszam, jeśli to komuś przeszkadza. Damar5 i inne kobietki, dziekuję za miłe przyjęcie :) Ja również staram się czytać wasze blogi na bieżąco, a uwierzcie mi, niektóre czytam już dwa lata :) Prawie mam jeszcze wolną chwilkę to lecę poczytać co u Damar5, bo to dla mnie nowość :) PS. A tak wogóle, czy któraś z pań oglądała wczoraj bajkę o byku Otisie o 20oo? A czy nie zastanowiło Was to, że pan byk miał wymiona zamiast... ehhhmmm jak by to... jajeczek? :D I tym radosnym akcentem zakończę ten wpis :D hahaha :D
poniedziałek, 22 lutego 2010
Moja ikona
Już pół roku z jedną większą przerwą haftuję tę ikonę: Tyle miałam zrobione od początku wakacji do ich końca :
A tyle mam teraz po zimowej przerwie:
Jedyne z czego jestem troche niezadowolona to to, że spod najciemniejszych kolorów przebija mi jasne tło materiału ale teraz to już trudno, jakoś to przeżyję. Teraz to juz najprzyjemniejsza część pracy :) Jak już widać koniec to się najszybciej haftuje :D Najbardziej lubię zaczynać i kończyć pracę, środek jest mniej istotny :) Żałuję tylko, że mam tak mało czasu na to, co lubię najbardziej. Mąż się ze mnie śmieje, że jak stara baba siedzę i dziubię, ale z tego co czytam na blogach to nie same wiekowe babunie lubią haftować :) Na moim drugim blogu mam jeszcze inne zdjęcia moich prac, postaram się je w wolnym czasie tutaj zaprezentować. Zajmuję się w wolnych chwilach nie tylko haftem xxx ale również szydełkuję i składam i czasem dziubię na drutach, ale do drutów to mam taki słomiany zapał :D Nie lubię robić nic dwa razy i dlatego mało kiedy zdarza mi się zrobić dwa jednakowe egzemplarze czegokolwiek. Jako, że mam dzisiaj wyjątkowo chwilę czasu wolnego- z tej prostej przyczyny, że dzieci są przeziębione i wybieramy się do lekarza- to dodam jeszcze kilka zdjęć moich prac xxx. Tu moje pierwsze w życiu biscornu, zrobione w zeszłym roku:
a tu drugie:
Strasznie długo ładuje się zdjęcia, hmmm może robię coś nie tak. A tutaj zakładka z kotkami, która powędrowała do mojej koleżanki Ani :) Nigdy w życiu chyba nie robiłam zakładki, więc nie śmiejcie się z efektu mojej pracy:
I na koniec dzisiaj zaprezentuję ( również pierwszą- a jakże) kartkę świąteczną
A teraz już nic nie wklejam, tylko idę czytać wasze blogi, co nowego u każdego :D
|